ARTYKUŁY

„Skoro Jezus nazwał się Panem szabatu, dziwny wydaje się fakt uznania niedzieli za Dzień Pański.”

DZIEŃ ŚWIĘTY. ALE KTÓRY?

wheat-field
Jezus nazwał się Panem szabatu. Wywyższył świętość tego dnia, oczyszczając go z rabinistycznych przepisów.

Od przyszłego miesiąca wchodzi w życie ustawa ograniczająca w co drugą niedzielę handel w Polsce. Dotknie to przede wszystkim sklepy wielkopowierzchniowe i galerie handlowe, które będą wtedy zamknięte. Takich obostrzeń domagały się katolickie ugrupowania. Polacy w niedziele mają odpoczywać — ale nie na zakupach. Kościół powszechny ma nadzieję, że tego dnia zapełnią się ławy, które ostatnio zaczęły pustoszeć. Tymczasem Chrystus, mistrz i wzór wszystkich chrześcijan, nie święcił niedzieli!

Zgodnie z czwartym przykazaniem biblijnego dekalogu Jezus, tak jak jego uczniowie i potem pierwsi chrześcijanie, święcił sobotę. Właśnie wtedy „według swego zwyczaju” uczęszczał na nabożeństwo1. W trakcie swej ziemskiej misji przestrzegał przed konsekwencjami uchylenia lub zmiany któregokolwiek z Bożych przykazań: „Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim”2. Posługując się typową dla judaizmu figurą stylistyczną, Jezus wykluczył przynależność takich ludzi do królestwa Bożego. Sam zawsze respektował prawo Boże (dekalog) i nie przewidywał żadnej jego zmiany. Dlatego prorokując o zniszczeniu Jerozolimy, radził: „Módlcie się, abyście nie musieli uciekać w zimie ani w dzień szabatu”3. A więc prawie 40 lat po Jego śmierci i zmartwychwstaniu szabat miał być tak samo ważny jak wcześniej. I rzeczywiście wtedy świętem chrześcijan była sobota.

Ponad wszelką wątpliwość Jezus przestrzegał święcenia soboty, tyle że nie według rabinistycznych przepisów. Ci nauczyciele wypaczyli bowiem sens świętości dnia siódmego, czyniąc go nieznośnym ciężarem, zamiast radością. Tradycja rabinistyczna nałożyła na szabat kilkaset zakazów i nakazów, powodując, że jego przestrzeganie stało się prawie niemożliwe. I tak na przykład traktowano jako żniwa podniesienie z ziemi owocu, który spadł z drzewa. Zabraniano użycia jaj zniesionych w szabat, ponieważ kury wykonały w ten święty dzień „pracę”. „Pracą” było też podniesienie z ziemi źdźbła, noszenie sakiewki czy leczenie.

Jezus wielokrotnie staczał batalie z faryzeuszami, wykazując absurdalność rabinistycznych przepisów4. Ukazywał szabat jako dzień służby Bożej, odpoczynku, radości i szczęścia. Uczył, że „szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu”5, że w sobotę wolno „dobrze czynić”6, „życie zachować”7 i „uzdrawiać”8. W ten sposób Chrystus dał przykład, jak święcić ten siódmy dzień.

Skoro Jezus nazwał się Panem szabatu9, dziwny wydaje się fakt uznania niedzieli za Dzień Pański. I choć niedziela nie budzi zastrzeżeń jako dzień zmartwychwstania Jezusa, to na pewno nie jest nakazanym przez Niego dniem odpoczynku. Skoro Chrystus jest Panem szabatu, znaczy to, że jest On — jako Stwórca10 — autorem tego dnia, a w konsekwencji najwyższym autorytetem nauczycielskim w zakresie teologii soboty, zwłaszcza w kwestii istoty i sposobu jej zachowywania. Nie tylko za swego życia nie uczynił nic, by móc uznać dziś szabat za nieważny, ale i po śmierci (ukazując się uczniom jeszcze przez 40 dni i nauczając ich) nie pozostawił żadnej sugestii dotyczącej „adoracji” dnia Jego zmartwychwstania.

Dla apostołów i pierwszych chrześcijan było to oczywiste, dlatego nawet nie przyszły im do głowy żadne świętokradcze zmiany. Apostołowie stali na stanowisku integralności dekalogu, co wyraził Jakub: „Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpił jedno tylko przykazanie, ponosi winę za wszystkie”11.

Przestrzeganie przykazań nie zbawi nikogo. Zbawić może tylko Chrystus. Jednak świadome ignorowanie Jego nauk wskazuje na jakąś głęboką rysę w relacjach ze Zbawicielem. Dobrze ujął to apostoł Jan: „A z tego wiemy, że Go znamy, jeśli przykazania Jego zachowujemy. Kto mówi: Znam Go, a przykazań Jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma”12. Niewątpliwie współczesne chrześcijaństwo ma nad czym rozmyślać.

K.L.

1 Łk 4,16. 2 Mt 5,19. 3 Mt 24,20 Biblia ekumeniczna (BE). 4 Zob. Mt 12,9-13; Mk 2,23-28; 3,1-5; Łk 13,10-17; 14,1-6. 5 Mk 2,27 BE. Kursywa od redakcji. 6 Mt 12,12. 7 Mk 3,4. 8 Łk 14,3. 9 Zob. Mk 2,28. 10 Zob. J 1,1-3. 11 Jk 2,11. 12 1 J 2,3-6.

źródło: znakiczasu.pl