ARTYKUŁY

„Niestety ustawa ta jest i będzie obowiązywać w następnych latach według jeszcze bardziej rygorystycznych zasad”

JAKIE WADY POLACY WIDZĄ W WPROWADZENIU ZAKAZU HANDLU W NIEDZIELĘ?

 Poniżej badanie przedstawiające jak Polacy zaopatrują się na ustawę o wolnej niedzieli.

Mamy już jedno takie, przeprowadzone przez SW RESEARCH i ITBC Communication w partnerstwie z Polską Radą Centrów Handlowych. Badania miało na celu pokazanie zachowań i preferencji zakupowych Polaków po wprowadzeniu ustawy ograniczającej handel w niedziele.

Pierwszy i podstawowy wniosek z badania jest taki, że aż 74% badanych dostrzega wady zakazu handlu w wybrane niedziele. Bez patrzenia w wyniki podejrzewałem, że mimo zarzekania się, że tak nie jest, 26% badanych traktowało niedzielne wyjście do galerii handlowej, albo jako relaks albo sposób na aktywne (??) spędzanie czasu z bliskimi. Przy czym aż 54% badanych chętnie wyłączyłoby galerie handlowo-usługowe z ustawy o zakazie handlu.

Wyłączenie centrów handlowo-usługowych z ustawy o zakazie handlu w niedzielę podzieliło badanych, przy czym większa część respondentów (54%) zgadza się z powyżej postawionym postulatem, który cieszył się szczególnym poparcie wśród mieszkańców miast liczących 200-500 tys. mieszkańców (70%). Co ciekawe, owy entuzjazm nie występuję wśród mieszkańców miejscowości nieznacznie mniejszych: 100-200 tys. (59%) oraz większych, liczących ponad 500 tys. mieszkańców (54%). Podobnie spolaryzowane są wyniki, jeśli chodzi o postrzeganie wprowadzenia ustawy ograniczającej handel, z czym zgadza się 39% badanych, zaś przeciwko jej wprowadzeniu jest 37% Polaków.

Najwięcej jednak bo 35% deklaruje, że nie lubi jak się ingeruje w ich wolny wybór, 35% narzeka z kolei na zwiększony ruch w sklepach w piątki i soboty przed niedzielą wolną od handlu, a 13% ubolewa nad koniecznością znaczących zmian w organizacji czasu z tego powodu. Jedynie 26% nie dostrzega żadnych wad związanych z wyłączeniem niektórych niedziel z handlu.

Kolejne pytanie również jest ciekawe, a jedna z odpowiedzi przeczy dobitnie temu, że wolne niedziele miały wpłynąć na zwiększenie czasu spędzanego z rodziną. 68% badanych uważa, że nic takiego się nie wydarzyło i wolne niedziele nie miały wpływu na ilość czasu spędzanego z rodziną. Z kolei 15% twierdzi, że jest go znacznie więcej, a 13% trochę więcej. Śladowe ilości twierdzą przeciwnie.

Chyba jednak najbardziej odczuwalna wada, to wzmożony ruch w piątek czy w sobotę przed wolną niedzielą, co sam mogę potwierdzić. Zwłaszcza w sobotę jest istny najazd na sklepy, a ludzie wykupują produkty zgrzewkami, tak więc nie dość, że kolejki są dłuższe, to wydłużona jest obsługa pojedynczych klientów. I tak, 40% dostrzega zdecydowanie większy ruch w sobotę, a 12% nieznacznie większy. Na piątkowe obłożenie narzeka 18%, którzy zaobserwowali znacznie większy ruch w piątek, a 12% nieznacznie większy.

To tyle o głównych wadach z punktu widzenia konsumentów, na koniec zerknijmy jeszcze na wykres pokazujący, ile tracą na tym lokale czy usługi w galeriach, które nie są objęte zakazem. Aż 67% badanych deklaruje, że nie zdarzyło im się odwiedzić galerii w niedziele wolne od handlu mimo, że w tych dniach kina czy punkty gastronomiczne są normalnie czynne.

Niestety ustawa ta jest i będzie obowiązywać w następnych latach według jeszcze bardziej rygorystycznych zasad. Według ostatnich doniesień ustawa o zakazie handlu w wybrane niedziele doczeka się zmian, do których posłowie przystąpią po wakacjach, a wejść w życie mają na pewno jeszcze w trakcie tej kadencji sejmu.


Badanie zostało zrealizowane w dniach 23.04-29.04.2018. Agencja SW RESEARCH pozyskała wywiady metodą CAWI (on-line) z wykorzystaniem panelu internetowego SW Panel. W badaniu dobrano próbę pełnoletnich mieszkańców Polski. W ramach badania zgromadzono 1001 unikalnych wywiadów.

źródło: antyweb.pl